2009-02-28

Cryostasis: Arktyczny Sen





Mroczne dzieło programistów z ukraińskiego studia Action Forms (twórcy między innymi serii Carnivores i Vivisector). Tym razem mamy do czynienia z mieszanką gatunków: elementy właściwe strzelankom i grom akcji są obficie doprawione klimatem rodem z najlepszych horrorów.

Cryostasis: Sleep of Reason to mroczne dzieło programistów z ukraińskiego studia Action Forms (twórcy między innymi serii Carnivores i Vivisector). Tym razem mamy do czynienia z mieszanką gatunków: elementy właściwe strzelankom i grom akcji są obficie doprawione klimatem rodem z najlepszych horrorów.

Fabuła przenosi nas do 1981 roku na koło podbiegunowe, do rosyjskiego lodołamacza o napędzie atomowym „Północny Wiatr”. Głównym bohaterem jest jeden z naukowców – meteorolog Alexander Nesterov. To właśnie w tą postać wcielamy się w grze.

Pewnego dnia Alexander wykonując swoje obowiązki zostaje zmuszony do poszukania schronienia przed nadchodzącą burzą śnieżną. Jego wybór pada na atomowy lodołamacz, przed wielu laty schwytany w pułapkę lodowych okowów. Szybko okaże się jak nietrafna jest ta decyzja. Na pokładzie okrętu panuje mroczna, mrożąca krew w żyłach atmosfera. Co więcej, z zaciemnionych miejsc dochodzą dźwięki nie do końca pasujące do opuszczonego okrętu. Najwyraźniej członkowie załogi, którzy od dawna powinni nie żyć, nie są całkowicie martwi, a naszego bohatera czeka ciężka walka o przeżycie. Jeśli chce się wydostać na wolność musi utorować sobie drogę przez hordę dziwacznych monstrów, będących niegdyś marynarzami.

Ratując życie musimy stanąć oko w oko z aż piętnastoma gatunkami wzbudzających trwogę bestii. Każdy z przeciwników inaczej się zachowuje i dysponuje indywidualnym zestawem umiejętności. Na pokładzie okrętu znajdujemy osiem rodzajów broni używanych w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. W przebyciu 18 etapów gry pomagą nam bohaterzy niezależni, których spotykamy w czasie przygody. Postępy w odkrywaniu zagadki porzuconego lodołamacza i jego załogi uzależnione są od używania zdolności zwanej Mental Echo, która pozwala nam wedrzeć się do pamięci innej osoby, a następnie zmienić jej zachowanie w przeszłości. Sporo dowiadujemy się także dzięki retrospekcjom (krótkie filmy przerywnikowe) oraz odnajdywanym dokumentom.

Twórcy gry stworzyli całkowicie nowy silnik o nazwie AtmosFear 2.0. Zapewnia on znakomitą jakość efektów świetlnych i cieni, a także pozwala na jak najwierniejsze odwzorowanie praw fizyki.


Torrencik cukierek na płycie

Tom Clancy's EndWar





Tom Clancy's EndWar to strategia czasu rzeczywistego, przygotowana przez Ubisoft Entertainment i jak wiele produktów tej firmy promowana nazwiskiem Toma Clancy'ego. Pieczę nad niniejszą pozycją przez cały okres developingu trzymał Michael de Plater, odpowiedzialny chociażby za serię gier Total War.

Tom Clancy's EndWar to strategia czasu rzeczywistego, przygotowana przez Ubisoft Entertainment i jak wiele produktów tej firmy promowana nazwiskiem Toma Clancy'ego. Pieczę nad niniejszą pozycją przez cały okres developingu trzymał Michael de Plater, odpowiedzialny chociażby za serię gier Total War.

Fabuła przenosi nas do roku 2020 i wrzuca w sam środek konfliktu, w którym uczestniczą trzy siły: Stany Zjednoczone, Europa oraz Rosja. Oficjalną przyczyną wojny jest atak terrorystyczny na amerykańską stację kosmiczną o nazwie Freedom Star, lecz w rzeczywistości chodzi o zaburzenie równowagi sił pomiędzy Wschodem i Zachodem, związane z dużymi postępami USA w rozwoju broni antyrakietowej, która zmniejsza skuteczność głowic nuklearnych. Nie bez znaczenia są także wzajemne niesnaski, dotyczące rywalizacji Ameryki i Europy w militaryzacji przestrzeni kosmicznej, czy fakt, że większość kluczowych naturalnych surowców (np. ropa) znajduje się w rękach Rosji.

Przystępując do rozgrywki należy wybrać jedną ze wspomnianych stron globalnego konfliktu. Zabawa podzielona została na dwa główne etapy. Musimy zatem operować na mapie taktycznej, przedstawiającej ogólny układ sił na globie ziemskim, niczym w grze planszowej o nazwie Ryzyko. W tej fazie dokonujemy przemieszczania wojsk, obserwujemy przebieg frontów etc. Z kolei drugi etap rozgrywki poświęcony jest bezpośredniemu dowodzeniu w bitwie. Pod naszą komendę trafiają żołnierze piechoty, czołgi, samoloty, a nawet orbitalne stanowiska bombardujące. Do starć pomiędzy wojskami dochodzi zarówno w szczerym polu, jak i na terenach zurbanizowanych (np. w Paryżu, zawierającym charakterystyczne budowle pokroju Wieży Eiffla), więc należy stosować zróżnicowaną strategię.

Wprawdzie toczenie bojów ze Sztuczną Inteligencją jest dość ciekawe, ale prawdziwe wyzwanie stanowi zabawa multiplayerowa. Ogromna kampania toczy się bez przerwy i w każdej chwili można wesprzeć jedną z walczących frakcji, wnosząc wkład w jej sukcesy bądź porażki militarne. Warto zauważyć, iż developerzy pozwolili graczom na kontrolowanie wojsk poprzez wydawanie komend głosowych. System ten oparty jest o zbiór krótkich i przez to łatwych do zapamiętania poleceń.


Ogólnie gra bardzo słaba (GameSpot 6.0) - grafa słaba, mało jednostek, dość ciężkie i toporne do sterowanie głosem.

Torrencik

Windows CD-KEY?

Jak zdobyć cd key do windy xp czy visty ? Bardzo łatwo wchodzimy na allegro wpisujemy laptop oglądamy lapki i szukamy takiej o to naklejki:

//edit - tutaj był obrazek spodu laptopa z naklejką windowsa z cd-keyem .. ale usunęli więc trzeba sobie poszukać.

co dalej ?

wchodzimy na torrenta zasysamy daną wersje windy wpisujemy cdkey i ta da mamy pełną wersje bez szukania craków itp ;)

Oczywiście są jakieś niby wersje windy tylko pod daną maszynę, no i niezawsze działa kodzik bla bla bla ale też jakiś sposób. Po za tym większość torrentów ma już cdkay w jakimś pliku nfo czy nawet można znaleść w komentarzach do pliku jak to bywa na thepiratebay

Battlestar Galactica S04E17

Kolejny odcinek, torrencik next 2009-03-06

2009-02-26

Lost S05E07

Torrencik Lost S05E07 następny 2009-03-04 (czyli w necie 5)

2009-02-25

Quake Live

Przeglądarki w dłoń! Dziś rusza otwarta beta Quake Live. Teraz każdy może poszaleć z Railem w łapkach. I to za darmo.

W lutym zeszłego roku id Software wyskoczyło ni z tego ni z owego z nowym projektem - Quake Live (znanym również jako Quake Zero). Według ogólnych założeń, ma to być właściwie port Quake III: Arena na przeglądarki. Zapisy na zamkniętą betę trwają już 10 miesięcy i w tym czasie kody umożliwiające zabawę w QL znalazły nawet nabywców na internetowych aukcjach.

Teraz zmartwienia o dostęp do najnowszego dziecka id Software można wyrzucić za okno - dziś gra ta wchodzi w fazę otwartej bety. Aby utworzyć konto wystarczy udać się pod ten adres.

Quake Live oferuje 4 tryby rozgrywki: Free For All (w którym każdy ma Raila i każde trafienie oznacza zdobycie fraga), Team Deathmatch, Capture The Flag oraz Clan Arena (każdy zawodnik ma pełne wyposażenie, jeżeli zginie musi czekać do końca bieżącej rundy). Strzelać do siebie można na 25 (znanych z Q3, chociaż lekko zmodyfikowanych) mapach.


http://www.quakelive.com/

ALE trzeba sobie postać w kolejce : Position in queue: 14127 :( i za szybko to nie spada.......

2009-02-22

2009-02-19

Warhammer 40000 Dawn of War 2





Warhammer 40,000: Dawn of War 2 to pełnoprawna kontynuacja strategii czasu rzeczywistego wydanej w 2004 roku nakładem firmy THQ, a stworzonej przez Relic Entertainment. Sukces pierwszej części sprawił, że doczekała się ona aż trzech rozszerzeń (Winter Assault, Dark Crusade oraz Soulstorm). Tworzony przez ponad 4 lata sequel oferuje natomiast masę zmian i usprawnień względem swojej poprzedniczki.

Kluczową rolę w drugiej części Dawn of War odgrywają dwie rasy - Orkowie i Kosmiczni Marines. Zarówno dla jednych, jak i drugich przygotowano kampanię w trybie dla pojedynczego gracza oraz w kooperacji z innym entuzjastom słynnego uniwersum. Druga z wymienionych nacji działa z pokładu statku - gracz otrzymuje widok znajdujących się nieopodal planet i wybiera jedna z misji. Ich poziom trudności opatrzono właściwym kolorem.

Dynamiczne starcia toczą się m.in. na terenie zrujnowanego miasta, pustyni, dżungli czy w górach. Wykonywanie zlecanych przez grę zadań nie jest już jednak tak łatwe, jak w przypadku oryginału. Wprowadzona zmiana wymusza na użytkownika do utrzymanie przy życiu dowódcy oddziału (tych może być nawet kilku na jednej mapie). Zaliczenie etapu nie tylko odblokowuje dostęp do kolejnych misji, ale także nagradza nowymi przedmiotami. W ekwipunku lądują nowe przedmioty, pancerze, amunicja, etc. Niektóre z nich trzeba najpierw zabrać na pokład statku i poddać badaniom, by móc ich użyć dopiero w późniejszych zadaniach.

W omawianej grze postanowiono bardziej skupić się na indywidualizacji jednostek i oddziałów. Każda jednostka ma swoją nazwę, a w trakcie zabawy w pojedynkę zawsze sterujemy tym samym oddziałem. Ogólnie rzecz biorąc możemy przejmować kontrolę nad sześcioma, a może nawet i większą ilością oddziałów. Zdecydowano się również na to, by osoba grająca mogła poniekąd utożsamiać się z kierowanymi postaciami, które w trakcie rozgrywki komentują to co dzieje się na polu walki.

Jak twierdzą autorzy, Dawn of War 2 pomimo, iż korzysta z tego samego silnika, który napędzał Company of Heroes, nie mamy tutaj do czynienia z Kompanią Braci w kosmosie. Przykładem niech będzie fakt, że we wspomnianym RTSie wojennym podopieczni gracza debatowali nad tym, czy oflankowanie wroga będzie dobrym rozwiązaniem. Tutaj zaś Kosmiczni Marines zastanwiają się, czy użyć jetpacków, by przeskoczyć nad jednostkami Orków i zaatakować ich od tyłu. Zatem jednostki korzystają ze sprawdzonych już algorytmów Si podobnych do tych z CoH zarówno pod względem ostrzegania, jak i znajdowania drogi do schronienia.

Technologia Essence 2.0, która dba o wyświetlanie szczegółowej oprawy graficznej i zaawansowanych animacji. Havok odpowiedzialny jest za model fizyczny. Najnowszą wersję systemu zoptymalizowano dla DirectX 10 i procesorów wielordzeniowych.


Torrencik

// Instrukcja
1.Edit INSTALL_DOW2.bat
setof War II_disk1.sim" Way to file SIM
set DST="c:DoW2" Way Unrar
2.Save and enter INSTALL_DOW2.bat
3.Copy all files from Folder "loader" to game
4.Change address SteamClientDll in file rev.ini on your
5.Click Loader and Play!

Lost S05E06

Torencik Lost S05E06

następny 2009-02-25 (czyli torrent 26 )

2009-02-18

F.E.A.R. 2: Project Origin





Fabularnie „Project Origin” jest silnie powiązany z pierwszą częścią. Gra zacznie się na pół godziny przed końcem swego poprzednika, czyli mniej więcej w tym momencie, w którym demoniczna Alma zostaje uwolniona, a bohater pierwszego „F.E.A.R.” dąży ku swojej niechybnej zagładzie w ogniu atomowym. W „F.E.A.R. 2” główną postacią jest Michael Becket, żołnierz Delta Force, który w tym samym czasie, w którym rozgrywają się ostatnie sceny tamtego dramatu w podziemnym laboratorium, szturmuje biurowiec na obrzeżach Auburn, próbując aresztować prezesa korporacji Armacham Genevieve Aristide. Gdy do niej dociera, następuje wybuch bomby nuklearnej, który kończy pierwszą grę – a tu jest jej prawdziwym początkiem.

Czego można się spodziewać po „F.E.A.R. 2”? Przede wszystkim niesamowitej, dynamicznej i widowiskowej akcji. Była ona największą zaletą pierwszej części i z pewnością nie inaczej będzie tym razem. Gwarantowane mamy zatem wspaniałe strzelaniny i mnóstwo efektów specjalnych, a wszystko zaś bardziej urozmaicone niż dotychczas. Brak różnorodności był największym problemem pierwszej części, cała akcja rozgrywała się w biurach i biurowych korytarzach, a przeciwnikami była armia identycznych klonów, groźnych, ale niestety jednakowych na początku gry i na jej końcu. To było męczące.

Twórcy wyciągnęli wnioski z narzekania graczy na monotonię pierwszej gry. W drugiej będzie o wiele ciekawiej, zarówno pod względem przeciwników, jak i zwiedzanych lokacji. Wśród oponentów nadal prym będą wiedli żołnierze i ochroniarze diabolicznej Armacham, ale wspierać ich mają także inne... stworzenia. Jakie? Powiem jednym tchem: odrażające stwory powstałe w wyniku eksperymentów z DNA Almy i bohatera pierwszej gry albo dziwne istoty, które umarły w wybuchu atomowym, ale przetrwały dzięki eksplozji paranormalnych mocy i teraz trwają pomiędzy życiem a śmiercią otoczone przez ożywione trupy, których nie da się zabić. Ufff...

Także lokacje, które gracze odwiedzą w „F.E.A.R 2” inne będą od tych jednostajnie biurowych krajobrazów z pierwszej gry. Owszem, tu też będą biura, ale potem akcja przeniesie się m.in. do opuszczonego szpitala, na wypalone ulice Auburn, do nawiedzonej szkoły oraz oczywiście obowiązkowego laboratorium.

Drugi „F.E.A.R.” dominować ma nad pierwszym także pod względem kwestii technicznych. Gra będzie o wiele ładniejsza, ale nie tylko, bo twórcy dopracowali także Sztuczną Inteligencję przeciwników, którzy przecież już poprzednio byli niespotykanie sprytni. „F.E.A.R.” zawsze był podawany jako przykład gry z bardzo inteligentnymi wrogami, którzy potrafią działać zespołowo, oskrzydlać i otaczać gracza, wycofywać się i wzywać pomoc oraz ogólnie zachowywać się bardzo wiarygodnie i niebezpiecznie. A teraz będą jeszcze groźniejsi – i dobrze.

Bardzo dobrze też, że autorzy nie rezygnują ze swojego „chwytu firmowego”, czyli elementów horroru. To one, podobnie jak widowiskowe strzelaniny, sprawiły, że gra zapisała się w pamięci wszystkich fanów gatunku. Nic dziwnego więc, że powrócą w kontynuacji – tak samo jak wróci przerażająca Alma, która, być może, przestanie być teraz taką tajemnicą... choć z drugiej strony, może lepiej żeby nią została?

Torrencik bez steam-a, multi lang.

Drakensang: The Dark Eye Patch 1.03

Wyszedł patch do polskiej wersji, którego możemy ściągnąć tutaj

2009-02-17

Drakensang: The Dark Eye







Drakensang: The Dark Eye studia Radon Labs to gra RPG oparta na najpopularniejszym w Niemczech (a także Austrii i Szwajcarii), systemie papierowych RPGów fantasy. Zamierzeniem autorów było stworzenie gry nawiązującej do klasyki gatunku, kładącej silny nacisk na fabułę, działanie drużynowe i system walki, w którym szybkość wciskania przycisków klawiatury nie jest najistotniejszym elementem. Sami twórcy zwykli określać swe dzieło jako Baldur’s Gate w świecie 3D.

Akcja toczy się na kontynencie Aventuria, odpowiedniku Europy z okresu późnego średniowiecza lub wczesnego renesansu. Jak w każdym szanującym się świecie RPG, mamy do czynienia z zestawem zróżnicowanych terenów i państw, począwszy od mroźnej północy, zamieszkanej przez odpowiednik Wikingów, poprzez, przypominające nasz daleki wschód, imperium Kun Kau Peh, a skończywszy na pustynnym Khom i tajemniczych, pełnych magii wyspach. W trakcie przygody dokładnie poznamy nie tylko centrum kontynentu, nazywane Middenrealm, ale nie obejdzie się także bez podróży w bardziej egzotyczne zakątki. Sama fabuła jest bardzo rozbudowana. Przez okres ponad sześciu miesięcy, pracowało nad nią sześciu ludzi. W sumie stworzyli oni historię zapisaną na ponad tysiącu stron.

W trakcie podróży spotykamy bogatą galerię postaci, często widywanych w fantasy: żyjących w harmonii z naturą i parających się magią Elfów, gderliwych, porywczych, uzbrojonych w topory Krasnoludów, dzikich i brutalnych Orków, mrocznych czarnoksiężników, honorowych rycerzy, krzepkich wojowników, sprytnych łotrzyków itd. Jest także kilka bardziej egzotycznych przypadków: świetnie wyszkolone w walce, wyznawczynie bogini wojny Rondry, Amazonki; a także Thorwalianie, twardy lud północy, wzywający w potrzebie boga Swafnira. W wiele z wymienionych ras i klas postaci gracze mogą się wcielić tworząc swego bohatera.

Skoro już jesteśmy przy kreacji głównego herosa warto wspomnieć, że sposób jego tworzenia został niemal żywcem skopiowany z papierowego RPG. Oznacza to, że postać opisana jest szeregiem cech i współczynników, mających wpływ na interakcję z otoczeniem. Dla ułatwienia autorzy okroili trochę ilość detali, jakie musimy określać samodzielnie. W trakcie przygody spotykamy mieszkańców świata, których można przyłączyć do drużyny. Jednocześnie główny bohater może mieć nie więcej niż trzech stałych towarzyszy. Jest także możliwość przyłączenia tymczasowych sojuszników (na przykład w celu wykonania określonego zadania). Ich liczba nie może przekroczyć dwóch.

Aventuria zamieszkana jest prze kilkadziesiąt rodzajów potworów, które z oczywistych względów, nie darzą naszych bohaterów sympatią. Dlatego też walka jest chyba najistotniejszym aspektem gry. Autorzy dążyli do stworzenia systemu, w którym największe znaczenie mają cechy, umiejętności i uzbrojenie drużyny, a nie szybkość reakcji gracza. Walka przebiega w czasie rzeczywistym, ale z możliwością zatrzymania potyczki w dowolnym momencie, by zdecydować o kolejnych posunięciach bohaterów. Do złudzenia przypomina to system znany choćby z Baldur’s Gate.

Drugi bardzo istotny aspekt to interakcja i dialogi z mieszkańcami Aventurii. W Drakensang: The Dark Eye mamy do czynienia z dynamicznymi dialogami, ale jednocześnie dość rozbudowanymi. Co więcej, szanse na uzyskanie porozumienia są ściśle zależne od rasy postaci, a także jej umiejętności. I tak, na przykład szlachetny Elf, ma większe szanse, niż gburowaty Krasnolud, na przekonanie strażników do otwarcia bramy, ale w sytuacji, kiedy trzeba przemówić do rozumu hersztowi opryszków, role się odmienią.

Moim zdaniem gra super, rozbudowana fabuła, dużo questów, świetna grafa, muza itp
Brakuje mi romansów :( i potężnej magi... ale gra i tak wypada naprawdę d :)

Torencik do polskiej wersji (napisy po polsku gadka po ang ;) ) / ogólnie trzeba nagrać na cd żeby działało albo poszukać cukierka w necie, a i poradnik :)

2009-02-13

ShellShock 2: Blood Trails





Sequel gry akcji, którą opracowali twórcy serii Killzone. Ponownie trafiamy do ogarniętego wojną Wietnamu, aby stawić czoła licznym przeciwnikom. Do dyspozycji mamy bogaty arsenał broni.

ShellShock 2: Blood Trails to sequel trzecioosobowej gry akcji ShellShock: Nam '67, stworzonej przez grupę Guerilla Games w 2004 r. Kontynuacja wykreowana przez nowych autorów, firmę Rebellion, wpasowuje się w konwencję brutalnych survival horrorów, a tło dla przedstawionych w niej wydarzeń stanowi przegrana przez USA Wojna w Wietnamie.

Deweloperzy urozmaicili przy tym swój tytuł, wzbogacając rzeczywisty motyw walk amerykańskich żołnierzy z armią Vietcongu o wątki fikcyjne, zahaczające niekiedy o sfery paranormalne. Historia opowiadana w grze rozpoczyna się od wylądowania w kambodżańskiej dżungli samolotu, przewożącego tajemniczą broń chemiczną o nazwie Whiteknight. Pakunek miała odebrać grupa specjalnie przeszkolonych agentów z kontyngentu USA, jednak nie podołała ona zadaniu i znikła bez śladu w tropikalnym lesie. Po miesiącu od rozpoczęcia wyprawy do bazy powrócił tylko jeden ze śmiałków. Nie był on już jednak sobą – sprawiał wrażenie obłąkanego, co mogło mieć związek z działaniem znalezionych w samolocie substancji a być może zwiastowało istnienie jeszcze większego niebezpieczeństwa. Ślady infekcji u przybyłego żołnierza wskazują, że problem jest niezwykle poważny i zaraza może być wkrótce brzemienna w skutkach, zmieniając zastępy wojskowych w chodzące zombie. Wcielając się w jednego z ocalałych przed chorobą żołnierzy gracz musi stawić czoła zaistniałej sytuacji i zabić każdego, kto stanie na jego drodze.

Projekt studia Rebellion pod względem kreowanej atmosfery stanowi odpowiednik filmów Drabina Jakubowa i Czas Apokalipsy. W swoich założeniach tytuł ukazuje piekło wojny wietnamskiej, obrazując bezustanny niepokój, instynkt samozachowawczy i halucynacje targające ludźmi. Ataki napalmem, zasadzki w lesie czy ciągły niedobór amunicji to tylko niektóre z problemów, którym trzeba sprostać w trakcie całej kampanii. Znacznie większym wyzwaniem są brutalni, zakrwawieni przeciwnicy, którzy ni stąd ni zowąd potrafią pojawić się tuż za plecami głównego bohatera i uderzyć go tępym narzędziem bądź wystrzelić doń z broni palnej. Z uwagi na wysoki stopień przemocy produkt przeznaczony jest wyłącznie dla dorosłych użytkowników. Z tego samego powodu sprzedaż gry w Australii została całkowicie zakazana.


Moim zdaniem gra wypadła super, jest przerażająca, dużo krwi przemocy, prosta fabuła iść i tylko zabijać zombiaki(infected), bardzo wciąga!! ;]. Warto zagrać ;)

GameSpot(ANG)

Sprawdzony Torrencik - cukierek na płytce
Top 5 List